#1 2006-10-08 21:05:26

Psychus

Samozwańczy Pan Mroku

3550249
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 83
Punktów :   

Przechadzka

*Trzymając dłoń Mortyshji prowadził ją alejką pośród pustego ogrodu.*
- Luba ma, patrzaj jeno, pustym ogród nam się jawi, posadzić trza kwiecia troche i drzew co by cienia w słońca pocie dawały. By spacery nam milszemi były...
*Spojrzał w jej oczy.*
- Cóż o tym sądzisz?

Offline

 

#2 2006-10-09 17:42:39

Mortyshja

Member

Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 16
Punktów :   

Re: Przechadzka

*Pocałowała Go delikatnie w policzek*
-Tak, trzeba się tym ogrodem zająć... porozmawiam z Muarthan. Doszły mnie słuchy ze ona chce się również nim zaopiekować...
*Ukucnęła po czym wzięła garstkę ziemi w dłonie, wstała rozrzuciła... i otrzepała ręce z piasku*
-Wszystkim się zajmiemy. Nie martw się o to...
*Uśmiechnęła się*
-Za jakiś czas nawet nie poznasz tego miejsca.
*Podeszła do ukochanego i przytuliła Go*

Offline

 

#3 2006-10-09 17:55:10

Psychus

Samozwańczy Pan Mroku

3550249
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 83
Punktów :   

Re: Przechadzka

*Przytulił mocniej Mortyshję.*
- Cieszy mnie Twój zapał ma droga, lecz ziemia jałową jest bez magii się tu nie obejdzie.
*Złożył pocałunek na jej ustach.*
- Słodycz, przyjemniejsza niż wino, słodsza niż miód..

Offline

 

#4 2006-10-11 08:31:21

Mortyshja

Member

Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 16
Punktów :   

Re: Przechadzka

*Zachichotała cicho*
-Kochany jesteś... Może teraz przejdziemy się do fontanny, zobaczymy w jakim ona jest stanie... a później...
*Nabrała powietrza *
-Pomożesz mi upiększyć moją komnatę...
*Pocałowała Go szybko w policzek i wzięła za rękę*

Offline

 

#5 2006-10-11 19:48:59

Psychus

Samozwańczy Pan Mroku

3550249
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 83
Punktów :   

Re: Przechadzka

- Skoro chceszo bejrzeć fontanne, wiec ruszajmy.
*Scisnał jej dłoń w swojej dłoni i podązyli ku fontannie.*

Offline

 

#6 2006-10-14 22:49:38

Mortyshja

Member

Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 16
Punktów :   

Re: Przechadzka

*Zatrzymała Go w połowie drogi*
-Albo poczekaj... muszę coś zrobić... wróć najlepiej do swojej komnaty a ja jak będę gotowa przyjdę do Ciebie i dokończymy spacer.
*Przytuliła Go szybko i pobiegła w kierunku swojej komnaty*

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
świerzyńska aleksandra ZK żytkowice opinie gremium mc kongres www.60dhwesterplatte.pun.pl numery gg do napalonych