#1 2007-01-12 00:31:50

Visenna

Member

1711062
Zarejestrowany: 2006-09-29
Posty: 88
Punktów :   

Ghouranie i Vadine

*Zaraz za mostem panował wielki bałagan. Visenna poznosiła masę niepotrzebnych rzeczy, dokonywała selekcji na świeżym powietrzu, co się przyda do wyprawy, co nie... Dość długo zastanawiała się, co zabrać dla drużyny... Jak po chwili się okazało, nie bardzo była w stanie cokolwiek wymyślić nie mając pojęcia, ile osób weźmie w tym udział. Usiadła więc na największej skrzynce, lekko załamana wszystkim, co jej nagle spadło na barki... Z drugiej strony, była zadowolona ze swojej roli- lubiła wyzwania. Jednak miała wyczuwalne lekki ruch w żołądku, przeczucie co do wyprawy... *
Oj, wesoło będzie, wesoło... *Mruknęła*
Na transparent, który "jakimś przypadkiem" znalazł się wśród chaosu, panującym tam przyczepiła jeszcze jedną kartkę, z informacją: *

Wszystkich zainteresowanych wyprawą łupieską na południe kontynentu proszę o przeczytanie KARTKI NA PLACU!


*by upewnić się, że wszyscy takową przeczytają.

Ostatnio edytowany przez Visenna (2007-01-12 11:43:11)

Offline

 

#2 2007-01-12 11:44:24

Visenna

Member

1711062
Zarejestrowany: 2006-09-29
Posty: 88
Punktów :   

Re: Ghouranie i Vadine

Hm... widziałam już trzy osoby mijające mnie w drodze do zamczyska i spowrotem... bez żadnej odpowiedzi. Ani  że się nie podjemą, ani że się podejmą.... Czy to tchórzostwo, czy zero inicjatywy czy brak wyobraźni- ach, brak słów, brak słów... *mruczała do siebie*

Offline

 

#3 2007-01-12 14:15:30

Alvar

New member

Zarejestrowany: 2006-10-19
Posty: 9
Punktów :   

Re: Ghouranie i Vadine

*ALvar zrzucil ze swoich barkow pokaznych rozmiarow pakunki i cicho sapiac jal sie rozgladac po okolicy*

- To mi wyglada na wieksza wyprawe, czy abym nie zapomnial niczego.

*Zaczal przetrzasac swoje tobolki oceniajac wprawnym okiem ich zawartosc*

- tarcza raz, zbroja raz, helm...hmm gdzie ten helm.

*Szybkim ruchem wyrzucli na ziemie zawartosc najwiekszego worka z ktorego natychmiast wyturlaly sie pokaznych rozmiarow pekate butle najprzedniejszego alkoholu z zamkowych piwnic.*

-O! jest i helm - wymamrotla.
-No to ja jestem gotowy do drogi na dobre i na zle.


*Odkorkowal omszala butelke i pociagnal ogromny lyk pitnego miodu. Oblizujac ustal rozgladal sie wyczekujaco za kolejnymi uczestnikami wyprawy*

Offline

 

#4 2007-01-12 16:10:12

Visenna

Member

1711062
Zarejestrowany: 2006-09-29
Posty: 88
Punktów :   

Re: Ghouranie i Vadine

-Pozwoliłam sobie rzucić okiem na Twoje tobołki... i polecam wziąźć jeszcze jakieś dobre futro. Naprawdę, pewna jestem, że się przyda. I wysokie buty, najlepiej z niebieskiego smoka- powinny grzać.

Offline

 

#5 2007-01-12 18:59:23

Tsu Jin

Member

3118557
Zarejestrowany: 2006-10-07
Posty: 32
Punktów :   

Re: Ghouranie i Vadine

*Zmierzajac w strone zwodzonego mostu zamczyska z daleka ujrzał Visennę przebierajaca w stercie najróżniejszych przedmiotów. Z dala pomachał jej ręka i ponaglił rumaka by spotkac sie nia jak najszybciej. Bedac przy niej szybko zeskoczył z konia i ukłonił sie przyjacióce*
- Witaj Pani Visenno *śmiejac sie przy tym zawadiacko*
*zorientowawszy sie z zamiarach nagłej i ciezkiej wyprawy, rzekł*
- W takim wypadku pędze do zamczyska, szybko przeczytać co i jak sie szykuje, chwile jeno zabawie w swojej komnacie niezbednych rzeczy poszukujac i wracam czem prędzej...

Offline

 

#6 2007-01-13 01:33:40

Gayla

Member

3220991
Zarejestrowany: 2006-10-15
Posty: 18
Punktów :   

Re: Ghouranie i Vadine

*Podeszła do Visenny, usmiechnęła się wesoło i rzekła*
-Witaj Pani. Doszły mnie słuchy, że wyprawa się szykuje. Może więc przyda się pomoc uzdrowicielki. Zwłaszcza na statku, gdzie dzielni woje kołysanie zdwoją napitkami szlechetnymi. *Mrugnęła okiem*
- A i w walce biegła jestem.
* Pobiegła w stronę zamku, myśląc po drodze o miksturach, jakie zabrać powinna w podróż.*
-Niebawem wrócę! *krzyknęła.

Offline

 

#7 2007-01-13 04:51:09

Visenna

Member

1711062
Zarejestrowany: 2006-09-29
Posty: 88
Punktów :   

Re: Ghouranie i Vadine

*zatarła ręce z zadowolenia*
-Ach, aż się wyć chce z radości... a może zaraz to zrobię..? JEEEHuUuHaJEJ!! A jednak będzie wyprawa!!*podczas okrzyku odtańczyła coś wyglądające jak ruchy tygrysa w pogoni za jeleniem w połączeniu ze zwariowanymi ruchami Harpii podczas ataku*
-Alvarze, mógłbyś zerknąć na arenę treningową? Widzę, że wszystko pięknie układa Ci się, już nawet w dużej mierze jesteś spakowany... Tam ktoś na Ciebie czeka- co prawda nie kurtyzana, której się zapewne spodziewasz po tym zdaniu, jednakże pewien... fachowiec *mrugnęła do niego, dając do zrozumienia, że "coś tu jest nie tak z tą wypowiedzią"*
-Hm... Czekam z otwartymi rękoma na Was obu! Gaylo, nawet się nie spodziewałam, że mamy uzdrowicielkę w szeregach! To doskonale się składa! Bardzo, ale to naprawdę bardzo się przydasz! A że dobrym wojownikiem jesteś, to już słyszałam... Warto mieć uszy ze wszystkich stron świata *uśmiechnęła się do niej promiennie... choć ta pewnie już i tak tego nie widziała, tak szybko pędziła w stronę zamczyska*
-Paniczu Tsu Jinie- miałam nadzieję Cię tutaj zobaczyć! *uśmiechnęła się tak, że tylko oni we dwójkę rozumieli przesłanie i podtekst w tym... geście*

Offline

 

#8 2007-01-15 22:44:34

Visenna

Member

1711062
Zarejestrowany: 2006-09-29
Posty: 88
Punktów :   

Re: Ghouranie i Vadine

*Zobaczyła, iż zaczyna się ściemniać. Idealna pora, na rozpoczęcie wyprawy... przynajmniej będzie miała czas odpowiedzieć na pytania gdyby co... Podczas dnia znów będzie musiała zmienić postać, ale tymczasem może spokojnie jechać całą noc.
Spakowała wszyskie manatki dla siebie, oraz osobno rzeczy potrzebne dla wszystkich razem. Ta druga torba wędrować będzie pomiędzy róznymi osobami.
Wsiadła na swego wierzchowca, rozluźniła wodze i ściągnęła pięty. Koń ruszył stępa. Powoli jechała, czekając aż reszta do niej dołączy.*

Offline

 

#9 2007-01-15 22:51:51

Głos Niebios

New member

Zarejestrowany: 2007-01-13
Posty: 7
Punktów :   

Re: Ghouranie i Vadine

*W zamczysku zapłonęły wszystkie pochodnie. Znak, że wyjazd właśnie się zaczyna. Noc... Cisza. Słychać tylko jakieś ptaki wyśpiewujące sobie tylko znane słowa. W lesie koło zamku krąg postaci zostawił otwarte wrota do Galimoru. Niebezpieczny świat stał otworem... Gdzieś w okolicy kręciły się gobliny. Pojedyńcze jednostki nic nie robiły. Ktokolwiek do nich podjechał, był w stanie zabić je jednym ruchem miecza. Byle szybko, byle cicho...*


Rycerzu skory mazurków z toporem! Gdzieżby kto upomieć Cię miał, gdzieżby kto poprawić Cię miał... Ale ku sercu niech wiodą Cię drogi, ku sercu, rozstaju wszelkich dróg. Niechajże ono opowie, któżen złym, któżen nie!

Offline

 

#10 2007-01-15 22:58:04

Lady Mabh

Member

3003754
Skąd: Poznań
Zarejestrowany: 2006-10-01
Posty: 48
Punktów :   
WWW

Re: Ghouranie i Vadine

*Zauważyła, że konia Visenny nie ma już w stajni*
- Psia krew... Znowu się spóźniam
*W tempie ekspresowym osiodłała swego wierzchowca, przytroczyła tobołki i wskoczyła na siodło. Szybko ruszyła za oddalającą się drowką. Gdy w końcu do niej dołączyła powiedziała : *
- Witam. Jak dobrze, że zdążyłam zanim wyruszyliście.

Ostatnio edytowany przez Lady Mabh (2007-01-15 22:59:17)

Offline

 

#11 2007-01-16 01:46:29

Visenna

Member

1711062
Zarejestrowany: 2006-09-29
Posty: 88
Punktów :   

Re: Ghouranie i Vadine

- Och nie martw się *uśmiechnęła się do niej* Ja powolutku jadę, ale tak naprawdę jeszcze czekam, aż wszyscy się dołączą. Przecież jak widzisz, na razie jesteśmy tylko we dwie. Chodź, przejrzyjmy sobie w międzyczasie okolicę. Tylko nie zbyt daleko od traktu, by reszta nas bez problemu zauważyła!

Offline

 

#12 2007-01-16 17:57:27

Tsu Jin

Member

3118557
Zarejestrowany: 2006-10-07
Posty: 32
Punktów :   

Re: Ghouranie i Vadine

*szybko wsiadł na konia, poprawił ekwipunek i ruszył w ślad za Visenną, po drodze mijajac strażnika bramy pozdrowił go ręką*

Offline

 

#13 2007-01-16 19:23:51

Gayla

Member

3220991
Zarejestrowany: 2006-10-15
Posty: 18
Punktów :   

Re: Ghouranie i Vadine

*Dosiadła swojego wierzchowca i kłusem ruszyła w stronę traktu. Kawałek dalej dostrzegła grupkę jeźdźców. Popędziła odrobinę konia i dogoniła drużynę*
- Witajcie moi drodzy. Przygoda czeka!

Offline

 

#14 2007-01-16 21:22:48

Visenna

Member

1711062
Zarejestrowany: 2006-09-29
Posty: 88
Punktów :   

Re: Ghouranie i Vadine

-Cóż... To już jest nas kilku. Wróciłam na chwilę do fortecy spytać Alvara, Wierka i Mastrangela czy jadą z nami.  Wkrótce powinnam się dowiedzieć, jak z nimi sytuacja wygląda i natychmiast ruszamy galopem. Mortyshja prawdopodobnie dogoni nas gdy już będziemy na miejscu, stwierdziła, że ma jeszcze kilka spraw do zakończenia. Ale będzie to za dłuższy czas, więc będziemy musieli nieraz wysyłać jej gołębia.

Offline

 

#15 2007-01-17 16:24:15

Psychus

Samozwańczy Pan Mroku

3550249
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 83
Punktów :   

Re: Ghouranie i Vadine

*Wszedł do stajni i dosiadłego swego wierzchowca.*
- Gońmy ich stary druhu..
*Po czym kon ruszył z kopyta w pogoni za resztą*

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.patriota.pun.pl patapon poradnik jak zamontować filtr w akwarium Jerzy pajączkowski-dydyński gangstar city kody na gotowke