#1 2006-10-03 19:45:54

Mortyshja

Member

Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 16
Punktów :   

Komnata Mortyshji

Spacerując po szerokich korytarzach zamczyska, zauważasz po prawej stronie na samym końcu korytarza komnatę. Podchodzisz coraz bliżej, zatrzymujesz się przed wielkimi zielonymi drzwiami. Są trochę odchylone a za drzwi bije blask świec i palącego się ognia w kominku.

Wchodzisz i widzisz...

Nad drzwiami wiszą dwa miecze złączone... wchodząc słyszysz ich szczęk... kufry otwarte a w nich wyposażenie do komnaty, która jeszcze nie jest do końca urządzona...

Na środku komnaty stoi wielki stół a przy nim dziesięć krzeseł. Na środku stołu znajduję się wielki wazon z kwiatami, a przy nim rozłożone jakieś zwoje, pergaminy. Po lewej stronicy stoi wielkie łoże, pięknie rozesłana pościel z jedwabiu leży.. A przy łóżku skóra z niedźwiedzia. Po prawej stronie widzisz dużą komodę, a w środku za szkłem filiżanki z porcelany i dzban piękny stoi... za drzwiami komody kryje się sukien dużo... W kąciku komnaty stoi sekretarzyk, na nim świeca. Przy dużych okiennicach widzisz postać trzymającą w ręku kwiaty, która wygląda przez okiennice na zaniedbany ogród. Gdy słyszy otwierające się drzwi... zwraca się w ich kierunku i z uśmiechem na twarzy mówi...



- Witaj. Co Cię do mnie sprowadza ?!



*Kieruje się w kierunku gościa*

Offline

 

#2 2006-10-06 18:13:17

Psychus

Samozwańczy Pan Mroku

3550249
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 83
Punktów :   

Re: Komnata Mortyshji

*Wszedł do komnaty.*
- Witaj ma luba Pani.
*Uśmiechnał się do Mortyshji.*
- Pragnę zaprosić Cię moja droga na spacer po ogrodzie. Czy zechcesz ze mną wyjść?
*Spojrzał oczekując odpowiedzi.*

Offline

 

#3 2006-10-06 23:11:56

Mortyshja

Member

Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 16
Punktów :   

Re: Komnata Mortyshji

*Podeszła do Psychusa. Objęła Go i pocałowała w policzek... *
-Z przyjemnością się przejdę. Jeszcze do końca nie urządziłam się jak sam widzisz, będę potrzebowała kogoś do pomocy żeby pozawieszał mi kilka rzeczy.
*Spojrzała się na niego zalotnie*
-No dobra... ruszajmy już.. na spacer w tak miłym towarzystwie czekałam od dawna.
*Delikatnie dotknęła jego dłoni i wyszła z komnaty*

Offline

 

#4 2006-10-08 20:58:27

Psychus

Samozwańczy Pan Mroku

3550249
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 83
Punktów :   

Re: Komnata Mortyshji

*Wyszedł tuż za nią pozwalając jej trzymać swą dłoń w jej delikatnym uścisku.*

Offline

 

#5 2006-10-14 22:54:05

Mortyshja

Member

Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 16
Punktów :   

Re: Komnata Mortyshji

*Przybiegła szybko do swej komnaty szepcząc coś*

-Ach, postaram zrobić mojemu ukochanemu niespodziankę... żeby moc przy fontannie spędzić z nim miłe chwile.

*Podeszła do skrzyni stojącej koło stołu i zaczęła coś z niego wyjmować, wzięła to wszystko i ponownie wybiegła z komnaty*

Offline

 

#6 2006-10-14 23:38:59

Mortyshja

Member

Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 16
Punktów :   

Re: Komnata Mortyshji

*Wróciła do swej komnaty po ciężkiej pracy przy fontannie pierwsze co zrobiła to napuściła do wielkiej wanny wodę po czym zdjęła swoje odzienie i zatopiła swoje nagie ciało w ciepłej wodzie. Kąpała się długo po czym wyszła przyodziała szatę i położyła się na łóżku ze zmęczenia zasypiając*

Ostatnio edytowany przez Mortyshja (2006-10-14 23:43:26)

Offline

 

#7 2006-10-14 23:50:06

Mortyshja

Member

Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 16
Punktów :   

Re: Komnata Mortyshji

*Po jakże krótkim śnie... wstała, obmyła swą twarz... przyodziała piękną suknie i wyszła z komnaty w kierunku dziedzińca*

Offline

 

#8 2007-01-03 00:17:03

Mortyshja

Member

Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 16
Punktów :   

Re: Komnata Mortyshji

*Wróciwszy do swej komnaty, zabrała się za porządki. W jej komnacie panował nie ład i nie porządek. Otworzyła wszystkie okiennice żeby strumienie światła rozświetliły jej komnatę. Założyła na siebie mniej wytworną suknię i zabrała się do pracy. (...) Po wysprzątaniu swojego pokoju udała się do łazienki aby zapełnić wannę gorącą wodą do kąpieli. Zdjęła swe odzienie. Chodziła nago po swej komnacie po czym ponownie poszła do łazienki aby zanurzyć swoje nagie ciało w wodzie. Włożyła jedną stopę aby sprawdzić jaka jest woda, szybko ją wyjęła i dolała dzban letniej wody. Weszła do wanny mrucząc z  przyjemności jaką sprawiła jej kąpiel po sprzątaniu komnaty. (...) Po kąpieli udała się do swej wielkiej szafy pełnej wytwornych sukien i założyła na siebie jedwabną suknie. Podeszła do lóżka, po czym delikatnie na nie weszła i położyła głowę na poduszkę zamykając co chwile oczy aby odpocząć.*

Ostatnio edytowany przez Mortyshja (2007-01-03 00:18:32)

Offline

 

#9 2007-01-04 00:44:34

Mortyshja

Member

Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 16
Punktów :   

Re: Komnata Mortyshji

*Obudziwszy się ze snu, wstała i poszła obmyć twarz zimną wodą. Potem podeszła do swojego sekretarzyka i wyjęła z szuflady zwój pergaminu, usiadła wzięła pióro do ręki i zaczęła pisać mamrocząc coś pod nosem. Następnie wstała, po długiej chwili zmieniła suknie i wyszła z komnaty z pergaminem w ręku*

Ostatnio edytowany przez Mortyshja (2007-01-04 01:03:42)

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.jumpstylepassion.pun.pl Michał Kasinski www.wielkadroganinja.pun.pl jak zrobic naboje posilki na masie