#1 2006-09-29 00:03:56

Psychus

Samozwańczy Pan Mroku

3550249
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 83
Punktów :   

Spacer...

*Wyszedł z komnaty spojrzał w lewo - nikogo, w prawo - nikogo, ruszył wzdłuż korytarza mając nadzieje iż kogoś spotka, po drodze zaglądał do pustych komnat, aż natrafił na komnatę Wierka, otworzył drzwi.*
- Witaj przyjacielu, nię będę Ci przeszkadzał, wszak ruszać dalej chcę.
*Spojrzał na Wierka, po czym zamknął drzwi i poszedł dalej korytarzem poszukując innych dusz zamieszkujących zamczysko.*

Offline

 

#2 2006-09-29 00:27:38

Muarthan

New member

1912984
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 7
Punktów :   

Re: Spacer...

*Po drodze spotkał elfkę biegającą to w jedną to w drugą stronę z jakimiś pakunkami, pudełkami... *
-Witaj, przepraszam za to zamieszanie ktore robię..znalazlam pokój dla siebie, tam przy wschodniej scianie..Niedlugo sie już urzadze po swojemu, jak wszystko bedzie gotowe zapraszam w każdej chwili..a teraz pozwolisz...troszke zamieszania z tym mam...
*Powiedziala z uśmiechem wyraźnie zadowolona, że wreszcie znalazła kąt dla siebie, ktory może urządzic po swojemu i ruszyła szybkim krokiem i z wielkim pakunkiem w rękach w stronę swojego pokoju*

Offline

 

#3 2006-09-29 00:42:46

Psychus

Samozwańczy Pan Mroku

3550249
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 83
Punktów :   

Re: Spacer...

*Uśmiechnął się w jej stronę.*
- Wszak Muarthan, urządzaj co byś miała chęć, jeno pofolguj z burzeniem ścian, jeno zaprawa jeno jeszcze wilgotna.
*Zaśmiał się po czym ruszył dalej.*
- W końcu jakies życie...
*Przeszedł jeszcze pare kroków, po czym zawrócił i udał się do swej komnaty.

Offline

 

#4 2006-09-29 16:41:09

Wierek

New member

Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 7
Punktów :   

Re: Spacer...

*Nim sie zorientowal, ze ktos wszedl, drzwi zostaly ponownie zamkniete...*

Ruch tu jak w ulu... *powiedzial cicho do siebie*

Offline

 

#5 2006-09-30 17:07:47

Psychus

Samozwańczy Pan Mroku

3550249
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 83
Punktów :   

Re: Spacer...

*Idąc ku swej komnacie usłyszał cichy chichot zza jednych z drzwi i postanowił tam zajrzeć.*

Offline

 

#6 2006-10-01 16:35:26

Visenna

Member

1711062
Zarejestrowany: 2006-09-29
Posty: 88
Punktów :   

Re: Spacer...

*Na przy końcu korytarza złożonych w coś kształtu piramidki leżało kilka tobołków i skrzyń. Znajdowały się przed lekko uchylonymi drzwiami, widać ktoś się wprowadzał do swojego nowego pokoju. Po przekroczeniu drzwi wszystko jeszcze było w nieładzie, lekko porozrzucane. Pod oknem, nad jedną ze skrzyń siedziała dość mała postać, zupełnie zaprzątnięta przez wprowadzanie się do owego miejsca.*

Offline

 

#7 2006-10-02 01:16:57

Psychus

Samozwańczy Pan Mroku

3550249
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 83
Punktów :   

Re: Spacer...

*Idąc u swej komnacie zerknął na leżące nieopodal pakunki.*
- Kolejna osoba się wprowadza, może ruch tu w końcu się zrobi ciut większy.
*Po czym zaśmiał się i udał się ku komnatom na wypoczynek.*

Offline

 

#8 2006-10-21 08:56:07

Psychus

Samozwańczy Pan Mroku

3550249
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 83
Punktów :   

Re: Spacer...

*Przechadzał się korytarzem spoglądając na coraz to nowsze ornamenty na drzwiach do zajętych komnat.*
- Żyw ten zamek będzie...
*Uśmiechnał się i poszedł ku arenie treningowej nowe zapiski z raportów zaprezentować.*

Offline

 

#9 2006-10-21 22:30:49

Alvar

New member

Zarejestrowany: 2006-10-19
Posty: 9
Punktów :   

Re: Spacer...

- No zesz ty... - wyrzekł zmęczonym glosem - Narostawiają tych pudeł. Człowiek sie kiedys we wlasnym domu o cos zabije.

*Lecz mimo marudzenia, zmęczony walka ze złem, Alvar wracal do swojej komnaty napełniony radością i wiara widząc zaludniajace sie pokoje*

Offline

 

#10 2006-12-11 01:39:37

Visenna

Member

1711062
Zarejestrowany: 2006-09-29
Posty: 88
Punktów :   

Re: Spacer...

Czas na generalne sprzątanie! Chyba pierwszy raz odzieję czapeczkę sprzątacza ale jestem pierwsza, a ktoś musi pozbyć się pajęczyn, kurzu i wszelkich oznak opuszczenia, zaniedbania! Do roboty, do roboty... *Wesoło podśpiewując sobie piosenkę przystąpiła do sprzątania- które trwało bardzo długo*
*Wreszcie, dopucowując ostatnie elementy zobaczyła w korytarzu cień- przyjrzała się*
-Kto przybył do zamku? Z kim mam przyjemność ponownie się powitać, pogawędzić?

Offline

 

#11 2007-01-08 09:38:28

Psychus

Samozwańczy Pan Mroku

3550249
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 83
Punktów :   

Re: Spacer...

*Wynurzył się z komnaty.*
- Witaj Visenno, miłoż Cię znowu ujrzeć.
*Spojrzał po zakurzonych obrazach, pajęczynach u sufitu wiszących*
- Zaniedbane zamczysko. Wyłazić z komnat! Sprzątanie zamczyska nas czeka. Kto idzie oprzątnać ogród? Kto do bramy? Kto do fontanny? W stajni mi obudzić tego lenia ! Ruszać się..!
* Po czym wrócił do komnaty, by za chwile wyjść i ruszyć korytarzem ku wyjściu.*
- Ja zajme się placem..
* Po chwili zniknął za rogiem.*

Offline

 

#12 2007-01-09 18:53:45

Gayla

Member

3220991
Zarejestrowany: 2006-10-15
Posty: 18
Punktów :   

Re: Spacer...

*Zaspana wyjrzała uchyliła drzwi swej komnaty i wyjrzała na korytarz*
-Ki czort, co to za hałas? *Ziewnęła głosno. Zauważyła znikającego za rogiem Psychusa, rozejrzała się dookoła.*
-Hmm, rzeczywiście trochę tu do zrobienia. To ja za fontannę się chyba zabiorę... Albo salę bankietową... Wszak po tak długim zastoju bal trzeba powitalny! *Zniknęła na moment w komnacie. Po chwili wyszła na poszukiwanie czegoś co może być przydatne do zrobienia porządków.*

Ostatnio edytowany przez Gayla (2007-01-09 23:42:11)

Offline

 

#13 2007-02-03 23:03:19

Wierek

New member

Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 7
Punktów :   

Re: Spacer...

*W koncu dotarl do zamku. Stanal na srodku korytarza... Zagubiony...*
- Wrocilem! Wrocilem! Jest tu kto?!?
Jak wiele sie tu zmienilo... Jak wiele... Czas sie zapoznac z tym wszystkim...
Tylko... Czy ktos moglby mi wskazac do mojego pokoju... O ile jeszcze mam tutaj swoje lokum... Jesli o mnie nie zapomnieliscie...

Offline

 

#14 2007-02-23 13:07:43

Tensarioth

New member

Zarejestrowany: 2007-02-23
Posty: 8
Punktów :   

Re: Spacer...

*krasnolud trafił na korytarz, początkowo wszystko zdawało być się nie swoje, mroczne i tajemnicze, lecz po kilku chwilach począł się przyzwyczajać, kroczył powoli wzdłuż korytarza rozglądając się po bokach i szukając swojej komnaty pośród wielu drzwi*Jest tu kto*zapytał cicho i niepewnie*

Offline

 

#15 2007-02-23 17:00:20

Psychus

Samozwańczy Pan Mroku

3550249
Zarejestrowany: 2006-09-28
Posty: 83
Punktów :   

Re: Spacer...

*Uchylił drzwi swej komnaty by wyjrzeć któż tyle hałasu sprawia.*
- Witaj krasnoludzie *rzekł i skinął głową na widok Tensariotha*
- Już żem myślał, iż jakoweś zjawy mi się szwędają po zamczysku.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
regeneracja przepływomierza wrzody a nerwica świerzyńska aleksandra www.60dhwesterplatte.pun.pl jak zrobic naboje